AZS

AZS

Dzień jak co dzień. Wcześnie rano weszłam do pokoju, żeby się przywitać i nakarmić Mikołaja. Zatrzymałam się w drzwiach i nie mogłam uwierzyć własnym oczom. Na czółku czteromiesięcznego synka zobaczyłam skorupkę. Jeszcze tego samego dnia umówiłam się do pediatry która...