Jeszcze rok temu, oglądając relacje z Wuhan nie wielu spodziewało się pandemii w innych częściach świata. Koronawirus pojawił się bardzo szybko i wywróciła nasze życie. Ze wszystkimi zagrożeniami pojawiły się obostrzenia w tym związane z edukacją. Pracując w wydawnictwie z dnia na dzień musiałam zmienić system pracy na stacjonarny i równolegle przygotować „szkołę” dla Mikołaja. Choć nie było łatwo, postanowiłam się skupić na możliwościach. Najważniejszy był grafik, możliwie zbliżony do tego sprzed Koronawirusa. Każdego dnia po kolacji sprawdzaliśmy porządek lekcji na kolejny dzień. Rano wychowawczyni wysyłała zadania na specjalną platformę gdzie dzieci mogły same odrabiać lekcje.

Umówiliśmy się z Mikołajem, że w czasie przerw na drugie śniadanie czy przed obiadem wyjaśniamy to co były za trudne do zrobienia.

Zaczynaliśmy więc pobudką o podobnej porze jak zwykle, śniadanie itd. A potem Mikołaj wędrował do szkoły – swojego pokoju, a ja z mężem również do zdalnej pracy w pokoju obok.

Na szczęście Mikołaj bardzo szybko przestawił się na zdalne nauczanie.

Tak jak inni nie mogliśmy korzystać z dodatkowych zajęć więc po południami mieliśmy sporo wolnego czasu. Skupiliśmy się na tym co Mikołaj lubi najbardziej. Po zajęciach graliśmy w gry albo oglądaliśmy ulubione filmy. Syn postanowił też, że nauczy mnie kilku ciekawostek historycznych w zamian za próbowanie nowych smaków (Mikołaj nie przepada za zmianami w diecie i trudno go namówić do nowych smaków).

Koleżanka poleciła mi świetne książki które wprowadzają dzieci w świat mitologii greckiej. Mikołaj wciągnął się w całą serię Percy Jackson i BOGOWIE OLIMPIJSCY, Ricka Riordana. Okazało się, że w Zatorze na Śląsku jest miasteczko z m.in. Mitologią Grecką. Gdy dotarliśmy na miejsce była garstka ludzi i w spokoju mogliśmy zacząć zwiedzanie słuchając naszego przewodnika – Mikołaja. Kojarzył wszystkie postacie i mity. Dodatkowo można było przepłynąć łodzią między posągami i posłuchać o literaturze greckiej. Kolejną atrakcją była mapa z zaznaczonymi czterema miasteczkami: park rozrywki, dinozaury, mitologia grecka i owady giganty. Gdy dziecko zdobędzie pieczątkę z każdego miasteczka to w sklepiku odbiera nagrodę.

Polecam to miejsce szczególnie dla rodziny z małymi dziećmi. Ta część miejscowości jest dużo spokojniejsza niż rollercoasterw głównej części miasteczka.