Pedagogika i zajęcia z dziećmi to moja pasja której poświęciłam pracę magisterską. Pisałam o innowacyjnych metodach pracy z dzieckiem. Zawsze fascynował mnie rozwój małego człowieka. Interesowało mnie jak to jest, że dzieci w różnych krajach często pod wpływem środowiska nabywają niesamowitych umiejętności. Szukałam innowacyjnych zajęć edukacyjnych dla dzieci. Udało mi się skontaktować z dwiema specjalistkami rozwoju dziecięcego dr Linda Acredoloi i dr Susan Goodwin ze Stanów Zjednoczonych. Badaczki opracowały specjalne publikacje poświęcone językowi migowemu dla dzieci słyszących. To było niesamowite odkrycie. Pokazując znak np. rybki, wymawiamy dany wyraz i wzmacniamy go wykonując określony gest. Dziecko z czasem zaczyna nas naśladować. Słysząc hasło „rybka” chociaż nie potrafi go powiedzieć, umie pokazać. Tak więc możemy rozmawiać z dzieckiem które nie potrafi mówić w tradycyjny sposób. Potrafi jednak wymigać co ma na myśli. Już dzieci 6 miesięczne, które potrafią samodzielnie siedzieć mogą zacząć migać.

Na studiach miałam egzamin z podstaw języka migowego. Zajęcia i język migowy dla dzieci słyszących spodobały mi się i postanowiłam zainteresować się możliwościami na gruncie polskiej edukacji.

Kilka miesięcy później nieoczekiwanie temat migusiów sam do mnie wrócił. Przy Atopowym Zapaleniu Skóry Mikołaja bardzo zależało mi abyśmy mogli się komunikować. Synek nauczył się różnych znaków tak, że z czasem pokazywał czy odczuwa ból, czy swędzenie. Dla nas to było bardzo istotne. Z czasem zrobiliśmy sobie zabawę. Uczyłam jak się miga nazwy zwierząt i prostych czynności, a potem na ten sam znak wprowadziłam nazwy w języku angielski. Mikołaj również miał satysfakcje, że mama go rozumie i potrafi z nim rozmawiać.

Mikołaj 13 miesięcy, migamy
Nauka migania